Czechy mają swoje Adrspaskie Skały, Słowacja Słowacki Raj, a Małopolska… Małopolska ma Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach, czyli takie „prawie jak Skalne Miasto” formacje skał w wielce interesujących kształtach.


Trasa: Rezerwat Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach — szlak niebieski
Długość trasy: 4,6 km
Start i Meta: Parking przy drodze wojewódzkiej nr 977 na odcinku Ciężkowice – Zborowice (https://goo.gl/maps/tFUooQt5GtN2)
Dostępność dla wózków: Nie


Podobno jest to bardzo atrakcyjna trasa, tłumnie odwiedzana przez turystów. Nam się udało tego nie zauważyć – być może dlatego, że wyprawiliśmy się tam w ciągu tygodnia, a nie w weekend.
Cóż, poszliśmy trochę bez większego przygotowania i bez zasięgnięcia dokładnych informacji na temat historii, fauny i flory tego miejsca, poszliśmy samodzielnie, bez polecanego przewodnika i… trzeba przyznać, że trasa okazała się strzałem w dziesiątkę dla małych i dla wielkich stóp. Słowem, wszyscy mieli frajdę.
Przed wyprawą bezwzględnie jednak rekomendujemy wydrukowanie specjalnej mapy Skamieniałego Miasta (po jednym egzemplarzu na dziecko plus kilka dodatkowych w razie zniszczenia), która gwarantuje błysk w oku małych odkrywców i ekscytacje przy zdobywaniu kolejnych punktów na trasie.

Mapy w dłoń i ruszamy!

Z GoogleMaps łatwo trafić na parking pod samym wejściem do Skamieniałego Miasta. No, chyba że się jest nami i się trafi na objazd i się zaufa tymże mapsom… no to wtedy trudno trafić. Kręci się człowiek po górskich serpentynach, wjeżdżając to w górę, to w dół i ląduje ostatecznie w środku lasu — bez szans na dalszą jazdę bez napędu na cztery koła, zaliczając przy okazji przerwę na różne przypadłości wieku dziecięcego.
Na szczęście po wyłączeniu Google Maps i zaufaniu intuicji, znaleźliśmy właściwą drogę i po czasie trzy razy dłuższym niż zakładany, lżejsi o 6 śniadań i 3 podwieczorki, dotarliśmy szczęśliwie na parking. Jak przygoda, to przygoda.

Dzieci zdobywają Skamieniałe Miasto
Na szlaku

Z parkingu przez wielką bramę ruszamy na szlak (jedyny niebieski, nie da się zgubić). Pierwsza skała na naszej drodze to Warownia Dolna – przedsmak atrakcji, które nas czekają.
Skały w Skamieniałym Mieście można policzyć na palcach dwóch rąk, a szacowany czas przejścia nie przekracza czasu poobiedniego spaceru. Okazuje się jednak, że niesamowitych miejsc jest tu tyle, że spędziliśmy tam kilka dobrych godzin, a i tak nie udało nam się zobaczyć wszystkiego.

Dzieci zdobywają Skamieniałe Miasto

Pierwsza skała, na której spędziliśmy naprawdę dużo czasu, to ŻÓŁW – malowniczy, bardzo fotogeniczny. I podczas gdy kobieca część wycieczki wyżywała się fotograficznie, co bardziej niecierpliwi biegli już dalej, żeby sprawdzić, co czeka za kolejnym zakrętem.
Nie zawiodła grupa Borsuka z Borsukiem na czele. Malowniczy przełom z małym wąwozem natchnął dzieciaki do odgrywania scenek z książek, które akurat były na czasie: skoki przez wyrwę w murze, jak w „Ronji, córce zbójnika”, ukrywanie się przed dementorami à la Harry Potter… Ba! Byli i tacy, co w skalnej dziurze znaleźli magiczny pierścień – prawie jak pewien znany Hobbit. Trzeba przyznać, że zabawy z wyobraźnią (dzieci) i aparatami (mamy) zatrzymały nas w tym miejscu na dobre kilkadziesiąt minut.

Drugim takim miejscem były Piramidy (legenda głosi, że to właśnie ciężkowickie piramidy są prototypem tych egipskich — w końcu stworzyła je sama natura). Zdobywanie poszczególnych wierzchołków przez poszczególne dzieci, przełażenie przez skalne szczeliny, odnajdywanie kolejnych grot i „minijaskiń” trwało bez końca i trudno się było oderwać od skał. Dzieciom wpadały do głowy coraz to bardziej szalone pomysły na wspinaczkę, a mamom coraz ciekawsze pomysły na zdjęcia (UWAGA! Jak wam dziecko leci ze skały, to generalnie zaleca się rzucić na ratunek, a nie zastanawiać się, jak najlepiej uwiecznić to w kadrze).
W zasadzie może siedzielibyśmy tam do dziś, gdyby akurat nie przechodziła tamtędy inna grupa (bezdzietna) i chrząkaniem dała nam do zrozumienia, że skaczące jak małpy dzieci niedobrze komponują się w tle selfiaków. Tak więc zwinęliśmy obóz spod wiszących skał i ruszyliśmy dalej.

Dzieci zdobywają Skamieniałe Miasto

Obok kolejnej skały zwanej „Pustelnią” szlak rozwidla się – niebieski prowadzi dalej w głąb Skamieniałego Miasta, a „nietoperzowa ścieżka” (szukajcie drogowskazów z nietoperzem) sprowadza okręgiem do parkingu.
Jako iż czas przeleciał nam między palcami podczas dogłębnego eksplorowania dziur i rozpadlin, globalnie podjęliśmy decyzję, że wybieramy skrót nietoperzowy. Wprawdzie wieńczący trasę Wodospad wydał nam się wielce kuszący, ale zostaliśmy skutecznie zniechęceni do jego obejrzenia przez wracających właśnie stamtąd innych turystów („Nie idźcie – wyschnięty!”). Nie była to jednak dobra decyzja, bo jak się później okazało, samo otoczenie wodospadu ma w sobie niewątpliwą magię…

Wodospad i Skamieniałe Miasto
Wodospad i Skamieniałe Miasto

Po wyjściu z lasu droga zamienia się w Malowniczy-Prawie-Beskidzki i widokowy szlak. Z powodzeniem możecie nabrać znajomych na fejsie, że zdobywaliście Babią albo Turbacz, trzeba tylko sprytnie kadrować, żeby płaskie pole nie budziło wątpliwości.

Kiedy szlak wraca do lasu, bądźcie uważni, bo łatwo przegapić drogowskazy z nietoperzami i się zgubić! Dobrze jest zatrudnić wtedy dzieciaki do detektywistycznej roboty. Niech szukają szlaku ;).
Ostatnie skały podziwiamy po przejściu przez malowniczą kładkę nad drogą. A potem tą samą kładką wracamy na właściwą stronę drogi i z poczuciem dobrze spędzonego dnia wracamy do auta. Skamieniałe Miasto wywarło na nas niesamowite wrażenie, a jego niewątpliwą zaletą jest to, że jest blisko Krakowa.
Jak niewiele potrzeba, żeby poczuć się rodzicem sezonu 🙂

Most w Skamieniałym Mieście w Ciężkowicach
Most w Skamieniałym Mieście w Ciężkowicach

MAPA DO POBRANIA

Ze strony www.skamienialemiasto.pl pobierzecie i wydrukujecie taką oto fajowską mapę 🙂 POLECAMY!
Mapa Skamieniałego Miasta


INFORMACJE PRAKTYCZNE:

1. Zarówno wstęp do Skamieniałego Miasta, jak i parking są bezpłatne.
2. Po rezerwacie można poruszać się tylko wyznaczonym (niebieskim) szlakiem.
3. Istnieje możliwość zapewnienia sobie i dzieciom dodatkowej atrakcji w postaci przewodnika-animatora, który poprowadzi wycieczkę w bardzo atrakcyjny dla dzieci sposób — nie zabraknie więc questów, zagadek, rebusów, konkursów, a co najważniejsze: śmiechu 🙂 Opcja naprawdę warta rozważenia.
4. Przed wycieczką wydrukujcie mapę Skalnego Miasta i wręczcie dzieciakom — będą zachwycone, gwarantujemy!
5. Na stronie poświęconej w całości temu niezwykłemu miejscu znajdziecie też propozycję zwiedzania z rycerzem Cieszko »
Arcyciekawie i z humorem opracowana przez Karolinę Bąk opowieść pozwoli najmłodszym uczestnikom wyprawy przejść przez Miasto z rozdziawioną ze zdumienia buzią i szeroko otwartymi z niedowierzania oczami.
6. Z wózkiem na trasie raczej ciężko, ale nawet małe nóżki dadzą radę.


CIEKAWE MIEJSCE W SIECI, KTÓRE WARTO ODWIEDZIĆ PRZED WĘDRÓWKĄ:

Wszystko, a nawet więcej o Skamieniałym Mieście www.skamienialemiasto.pl >>


GALERIA

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o